Indiopol: Rozmowy o seksie (awkward!)

Popkultura zwierciadłem narodu, rzecz by można. Trochę na wyrost, a może w sam raz. W każdym razie, szczęśliwy ten, kto może wejrzeć w Indie przez ich telewizję. Znaleźć w niej można wszystko, dla każdego coś dobrego. Oferty abonamentowe przygotowywane są niezwykle zręcznie. Programy w każdym języku w tym kraju mówionym, produkcje indyjskie, jak i zagraniczne.

Dużo też o danym społeczeństwie dowiedzieć się można z tego, czego akurat w telewizji nie pokazują. Weźmy takie Indie. Poza cenzurą przemocy – zarówno tej z horrorów, gdzie delikwent odcina swojej ofierze po kolei (lub za jednym razem…) wszystkie członki – wycięciu (bądź zamazaniu!) podlegają rozbebeszone ciała/zwłoki na stołach operacyjnych oraz, rzecz jasna, wszelkie kwestie około-erotyczne. Zbyt namiętne pocałunki, nagości, większe lub mniejsze. Sceny seksu? Gdzież to! Bardzo zgrabnie temat ten opisuje nasza kochana Wikipedia.

Mieszkając przez te paręnaście miesięcy z R. oraz biorąc (razem z nim) udział w życiu towarzyskim Kalkuty, zebrałam pokaźną ilość obserwacji dotyczących relacji damsko-męskich indyjskiej klasy średnio-średniej oraz średniej-wyższej. Rozróżnienie to jest istotne o tyle, że zdolność imprezowa jednostki, by tak rzec, uzależniona jej zaplecza finansowego. To ile rodzina młodego człowieka zarabia wpływa na odebraną przez niego edukację oraz, w bardzo wielu przypadkach, odpowiada skali wystawienia go na wpływy kultury zachodniej. Poczynając od dzieciństwa – wybór jednej szkoły determinuje dostanie się dziecka do kolejnej. Szkoła bengalska, rodzina bardziej konserwatywna, mniej zamożna. Szkoły z angielskim językiem wykładowym są przecież o wiele bardziej kosztowne. Mniej angielskiego, gorsze wyniki w nauce, średni uniwersytet, średnie wyniki, normalna praca. Świetny angielski, świetna edukacja, najlepsze wyniki. Wyjazd za granicę.

Love

Tak, zgadzam się – indyjska (i nie tylko) migracja bywa bardziej konserwatywna, niż konserwatyści w samych Indiach. Nie mniej, ogólna zależność wydaje się prosta – więcej angielskiego, więcej „Zachodu”. A co za tym idzie, w przypadku młodych ludzi, przemiany obyczajowe. Jakie?

Najbardziej kontrowersyjną zmianą, której obecność jest uzależniona od środowiska domowego jednostki, jest akceptacja dla seksu przed-małżeńskiego. Nawet nie tyle przez jej/jego rodziców, co przez samą jednostkę właśnie.

Temat jest wyjątkowo grząski. I chyba dlatego tak świetnie nadaje się na imprezowe dywagacje.

Środowisko w którym obracałam się, podążając za R., opiera się na konstrukcji złożonej z jego szkolnych znajomych. Jak świetnie kiedyż zauważyła O., przerażające jest jak w Indiach ludzie – w dalszym ciągu – przez większość swojego życia obracają się w tym samym wąskim gronie swoich znajomych i krewnych. Oczywiście, pięknie, przyjaźnie na całe życie itd. Ale bardzo często nie jest to kwestia wyboru. Tak po prostu jest. Z resztą, to najczęstsza odpowiedź na większość pytań dotyczących Indii, którą dostawałam od R. Dlaczego? Ponieważ. Przyczyny wielu, wydawałoby się oczywistych kwestii, bardzo trudno znaleźć, a jeszcze trudniej wyjaśnić istniejący status quo.

Także, R. uczęszczał do Prestiżowego Zespołu Szkół Założonych Przez Pewnego Francuskiego Generała Filantropa. Szkoła elitarna, produkująca elity podobnie jak sąsiedni Prestiżowy Zespół Szkół Jezuickich. Większość jego znajomych to ludzie między dwudziestym, a trzydziestym rokiem życia. U progu kariery zawodowej, tuż przed lub po ślubie. Dwudziesto-kilkuletnie dzieci, które muszą właśnie szybko dorosnąć. W większości przypadków, przedłużone dzieciństwo pozbawione było trosk natury materialnej. Było za to pełne imprez. I na takie imprezy miałam właśnie okazję zajrzeć.

Rozkręcają się powoli, na początku na ogół jest zaskakująco drętwo, jako że to dopiero alkohol skłania ludzi do wyrażania bardziej interesujących poglądów. Kiedy towarzystwo jest już w odpowiedniej formie (rozluźnione, ale nie za bardzo podchmielone), bardzo ciekawym doświadczeniem jest sprowadzić rozmowę na tematy nieco kontrowersyjne.

Jedną z takich kwestii jest oczywiście seks.

Po kilku chwilach niezręcznej ciszy co odważniejsze jednostki zaczynają wyrażać swoje zdanie.

„Well, yes. I mean, nowadays more and more people have pre-marital sex, but it’s very complicated issue. Like, for example, for girls, they have to be very careful. To do not destroy their reputation. But there are very nice girls who have sex with their boyfriends, even live with them before marriage, it all depends on the family they are from”.

„I agree. More liberal families are okay with that, but most of them are not liberal, so teenagers have to snick out to have sex to their friends parties, or when parents are out.”

Dobra, tego się można domyślić. A co powiecie o życiu seksualnym? Dyskurs o obowiązkowości rodzicielstwa jest wszechobecny.

„It is, of course. After all that’s why we traditionally get married. To produce children. It’s less about love, you know. Like this arranged marriages, they are all about that. To be comfortable in life and have children. Passion? It can be there. It grows, sometimes more, sometimes less. It’s very different than in the West. For you marriage has to be about love and good sex, that’s why you have so many divorces. But ok, not always, I presume. Even here you would have more divorces, but people are lazy, I guess. Lazy, manne, they prefer to have an affair then complicate their life and reputation by divorcing. It’s easier.”

„For me the worst thing about most of the Indian boys is the fact that they are very demanding. You know, in the West everyone knows India as the country of Kamasutra. The art of love, the art of getting pleasure. And it is exactly what it is. If you think like that – patriarchal society, women at home raising children. And you think then that women will be passive in the bed. Like, you know, not moving or something. Not enjoying it. Well, the truth is, I think, that actually the men are those who are passive. But in the same time they are dominant. How come? It’s very simple. They just lie on this bed and tell you what they want. Ok, not like directly. But they are very demanding. And the women is the one doing all the effort. Moving etc. So she is active, but passive in the same time. Because it’s not really about her pleasure and what she wants. It’s about what he wants. Without his pleasure there are no children.”

Picture1

Zaraz, czyli że kobiety są traktowane instrumentalnie?

„Well, yes. Look at the female fetus abortion problem. And the Personal Laws of different religions in India. In muslim or hindu law man can divorce his wife without any consequences if she cannot give him children. She is left with nothing.”

Niezbyt wesoło.

„Indeed. It is quite sad. Most women never had orgasm from having sex in their entire life. They even do not know what it is. You see, we don’t talk about sex. Like never. Not at school, not at home. With friends, yes. But not really seriously, even then. So we basically do not share this stuff. Why? Well, we do not know how to talk about that, most of the time. We can talk about money, our earnings, sickness, etc. But sex? It’s a problem. Children learn from those few movies, and more and more often from the Internet. And men start to watch porns. And this is when it gets very nasty. All this violence and so on. Well, it’s one of the reasons, obviously. Not only in India. Everywhere. The bad kind of porn. But here it’s even worst. The prudery in everyday life is contrasted with the images of naked women and man having sex. It’s highly disturbing and gives people bad image about sex and love.”

„I agree, and also you have the movies, all this Bollywood romantic comedies. People are becoming very confused. And ashamed, if they don’t have in live such a lovely love affair to be proud of. And the sad thing is that the pressure is such that some arranged couples even make up their love stories. Just for that. Because now everyone asks „How did you meet?”. And what will you tell? „Ow, on dating website for Indians”. It doesn’t sound good.”

„The funny thing is that most Indian girls would like to have sex before marriage, but they are too shy. So what they do is that they take nude pictures and send them to their „boyfriends”. But they will never do anything else. They will keep doing it till marriage. No, it’s not a strategy, not really. So actually some do have sex, but still it is a small percentage. Ok, in some cases it’s easier for the couple to do it after the official engagement ceremony. It traditionally is just before the marriage itself, but in more westernized families it happens one year or two before marriage so they actually date „legally” much earlier. But yes, in those cases they usually had sex before anyway”.

Rozmowy o seksie mają miejsce wieczorową porą. Nocą właściwie. Przy szklance rumu lub whiskey. W papierosowym dymie. Na czyjejś domówce na dachu, gdzie jedynym źródłem światła są uliczne latarnie. Albo w czyimś domu, pod nieobecność rodziców, kiedy muzyka gra tak głośno, że ostatnie ślady zakłopotania uciekają gdzie pieprz rośnie.

Rozmowy o seksie są zawsze przepełnione smutkiem. Bo przecież rozmówcy zwracają się do mnie – do postępowej zachodniej feministki, kobiety wyzwolonej, w ich mniemaniu, ze społecznych konwenansów. A tutaj, w Indiach, cały sex life jest taki uwikłany, taki nie-zachodni. Aż wstyd.

Internet pełen treści. Telewizja zaś cenzuruje nawet bajki dla dzieci z elementów plażowej nagości (w ostatnim Disneyowskim Frozen wycięli nawet małą scenkę z rodziną korzystającą z sauny). Półnagie modelki w reklamach zachodnich marek, a z drugiej strony od dziewcząt wymaga się by nosiły zasłaniające dekolt i pośladki tuniki (kurta). Młodzi dorastają w rzeczywistości, która rozciąga się od skrajności w skrajność. Globalizacja, tak, oczywiście. Na razie jednak po prostu confusion.

“Sex life in India? There is no sex in our lives. There is love, hugging and handling hands in Bollywood movies. And there is reproduction, politically important. And sometimes not even that. You know, because children grow on mango trees. Ok, I’m joking. But really, this taboo is a big problem.” Co dalej? Zobaczymy.

Reklamy
Otagowane , , , , ,

One thought on “Indiopol: Rozmowy o seksie (awkward!)

  1. men women pisze:

    At this time I am ready to do my breakfast, afterward having my breakfast coming yet again to read additional news.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: